//////

Uprawy i środowisko

ENZYMY

Enzymy, inaczej nazywane fermentami, są to specjalne białka, działające w komórkach i płynach ustrojowych żywych orga­nizmów, w tym roślin. W procesach syntezy enzymów zasadni­czą rolę odgrywają kwasy nukleinowe, uważane są więc za ele­menty regulacji biologicznej.Przechodzę do omówienia spraw związanych z fizjologią ro­ślin, na które rolnik ma wpływ bądź z którymi musi się liczyć w swej codziennej działalności po to, by uzyskać maksymalne efekty. Prawo to ma charakter uniwer­salny, bynajmniej nie związany tylko z biologią roślin, aczkol­wiek na tym przykładzie zostało ono przez Liebiga sformułowane (Justus von Liebig, 1803- 1873).

PRAWO MINIMUM

W ujęciu Liebiga o plonie roślin decyduje ten składnik nawozu, który znajduje się w minimum (oczywiście przy współdziałaniu innych czynników). Prawo to należy przenieść na szczebel działalności człowieka w ogóle, w odniesieniu do efektywności każdej ludzkiej działalności, z tym że powinno ono być szeroko interpretowane ze względu na istniejącą możność w wielu wypadkach substytuowania (zwykle z dużymi stratami) jednych czynników innymi. Tak np. w żywie­niu ludzi i zwierząt niedostatek składnika kalorycznego (węglo­wodanów) można zastąpić np. białkiem, ale wydajność kalorycz­na białka w stosunku do jego ceny jest niska i takie żywienie będzie bardzo drogie.Przywiązuję wielką wagę do sensu tego prawa. Jest ono jedną z podstaw racjonalnej gospodarki. W stosunku do tego prawa w działalności gospodarczej popełnia się liczne i poważne błędy, odbijające się dotkliwie na gospodarce naszego kraju. Prawo mi­nimum w ujęciu szerokim nazywane jest również prawem czyn­ników ograniczających. Prawo minimum jest szczegółowym przy­padkiem działania tego ogólnego prawa.

 

OKRESY KRYTYCZNE

Występują one w życiu roślin w związ­ku z okresowymi potrzebami wody oraz z ilościami wody pozo­stającymi w tych okresach do dyspozycji. Zapotrzebowanie wody przez roślinę wzrasta do określonego apogeum, po czym maleje. Ów szczyt zapotrzebowania wody występuje w okresie wytwa­rzania się organów generatywnych, tj. w różnym czasie u róż­nych roślin. I tak u roślin dwuliściennych występuje w okresie kwitnienia, natomiast u roślin jednoliściennych, a więc u zbóż, w okresie strzelania w źdźbła oraz kłoszenia się. U zbóż w razie niedostatku wody w okresie krytycznym powstają kłosy puste (przestrzelone), natomiast dwuliścienne w takich warunkach nie zawiązują owoców.Jeśli więc w danej okolicy systematycznie występują okresy posuchy w mniej więcej stałych okresach, należy starać się tak dobierać terminy siewu roślin uprawnych, by w okresach kry­tycznych nie brakło roślinom wody.

NAWOZY MINERALNE

Nawozy mineralne spełniają na ogół dwie główne funkcje: wchodzą w skład związków organicznych oraz wpływają w różny sposób na procesy biologiczne, regulo­wane m. in. przez enzymy. O tym, czy brak któregoś z tych pier­wiastków w roślinie, świadczą pewne objawy zewnętrzne, co ułatwia rolnikom ich uzupełnienie. Najczęściej można zaobserwo­wać następujące objawy.Zahamowanie wzrostu. Najostrzej objaw ten występuje przy braku N, P i K, a także magnezu; rozważana jest nawet sprawa, czy do owej tradycyjnej trójki makropierwiastków mineralnych (NPK) nie należy włączyć magnezu (Mg) i wapnia (Ca).. Polega ona na braku zielonego zabarwienia liści; chloroza obejmuje nieraz tylko miękisz liścia między żyłkami lub brzegi liścia.Nekroza. Polega ona na zamieraniu części rośliny, najczęściej liści, na których tworzą się plamy; zamierają też wierzchołki wzrostu łodygi. Symptomy niedoboru pierwiastka mineralnego w postaci chlorozy lub nekrozy powstają zarówno na starszych jak i na młodszych liściach.

ROLNIK W SWEJ DZIAŁALNOŚCI

Objawy na starszych liściach wy­stępują głównie przy braku makroelementów nawożenia mine­ralnego (N, P, K i Mg), natomiast na młodszych liściach — przy braku innych pierwiastków, a mianowicie mikroelementów (Cu, Fe, S — miedzi, żeladza, siarki — oraz wapnia). Jeśli 7,mienia się kolor łodygi i liści, mianowicie gdy wystę­puje czerwone lub fioletowe zabarwienie, oznacza to niedobór niektórych pierwiastków, zwłaszcza azotu i fosforu.Natomiast objaw zaburzenia w tworzeniu się nasion i owoców w postaci ich słabego wykształcenia się lub ich braku, jest koń^ cowym objawem zakłóceń w odżywianiu mineralnym roślin, jest też objawem najważniejszym i najbardziej dotkliwym, ponieważ odbija się na plonach, które są celem działalności rolniczej.Jak z tego wynika, rolnik w swej działalności gospodarczej musi się posługiwać diagnostyką wzrokową, która jest mu bardzo pomocna w pracy.

ZJAWISKA FIZJOLOGICZNE

Zjawiska fizjologiczne są zjawiskami w wysokim stopniu skomplikowanymi i rolnik—praktyk nie jest w stanie dokładnie ich poznać oraz w nie wnikać. Opisałem je tu bardzo ogólnie; zjawiska te odbijają się na wyglądzie i na stanie roślin, co umożli­wia rolnikowi w pewnym stopniu wpływać na nie w sensie po­zytywnym. Objawy podane przeze mnie w wielkim skrócie i uproszczeniu są o wiele bardziej skomplikowane. Rozpoznawa­nie ich wymaga stałej, ciągłej, długoletniej obserwacji; jest ona warunkiem uzyskiwania pomyślnych wyników produkcyjnych. Ostatnio coraz częściej można się spotkać z poglądem, że nie tylko zwierzęta, ale nawet rośliny przejawiają reakcje z dzie­dziny psychologii. Potwierdzałoby to pogląd panujący wśród lu­dzi, że rośliny lubią, to znaczy że się lepiej rozwijają, gdy się do nich odnosi w sposób życzliwy, łagodny i gdy się z nimi rozmawia.

NAUKOWE PISMA

Otóż naukowe pismo amerykańskie „Current” podało nie­dawno, że za pomocą aparatu służącego w przesłuchaniach ludzi do wykrywania kłamstw, nazywanego poligrafem, niejaki Clee Backster, eskpert CIA, stwierdził, że rośliny w zależności od sytuacji w ich otoczeniu wykazywały uczucie strachu, przywią­zania bądź pogody. Przytaczam ten fakt jedynie w tym celu, by podkreślić, że przyroda kryje w sobie jeszcze wiele zagadek oraz że cały świat ożywiony jest ściśle ze sobą spokrewniony i dla­tego to zjawisko stwierdzone przez Backstera nie wydaje mi się bynajmniej nieprawdopodobne. Nawiązując do opisanego przeze mnie faktu, chcę wspo­mnieć o tym, jak charakteryzuje rośliny pani Zofia Breza-Dziem- bowska. Swoje rozważania pani Zofia nazwała Poemacikiem i za­warła w nim własne zrozumienie wymowy egzystencji roślin. Autorka łaskawie udostępniła mi to dzieło, którego tekst jest uroczy.

CHARAKTERYSTYKA ROŚLIN

,,A teraz moja własna «charakterystyka roślin». Mój stosunek do roślin jest taki jak do ludzi i zwierząt: rozumiem je i lubię.Niektóre lubię szczególnie za ich właściwości — cechy cha­rakteru. Moimi ulubieńcami są: owies, koniczyna biała oraz żyto.Owies — za «szeroką, bujną naturę», bogatą, hojną i pełną możliwości! Za «rozmach życiowy»! I za to, że służy po bratersku najpiękniejszemu stworzeniu na świecie — koniowi! Koniczyna biała — za zdolność przystosowywania się do róż­nych warunków życia, a więc za inteligencję. Za koleżeńskość w stosunku do traw niskiego porostu, z którymi dzieli się swym skarbem — azotem. I za jej miłość do światła! Żyto — za skromność w wymaganiach życiowych. Za wier­ność, wierność w każdych okolicznościach, za solidność i rze­telność. Za to, że ma jeszcze formy pastewne «krzycę» i «żyto świętojańskie*, tak bliskie prymitywnym drewnianym świątkom ludowym. Przede wszystkim zaś za to, że żyto jest tak bardzo «swojskie» — złączone z krajobrazem wsi polskiej.